2010-01-10 | Feliks

Zapotrzebowanie rynkowe w Warszawie na nieruchomości pod wynajem jest pochodną popytu na zakup domów. Z racji tego, że kryteria przyznania i ubiegania się o kredyt na dom dla osób fizycznych zostały w ostatnich miesiącach bardzo zaostrzone, sprawą normalną wydaje się sytuacja, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na wynajem lokali. Kogo nie stać na zakup, musi nieruchomość wynająć. Nie będzie przecież spać pod chmurką. Nie jest kłopotem brak lokali, bo tych jest w dużych miastach aż nadto. Problemem jest zgromadzenie środków pieniężnych na ich zakup. Dzięki temu dużo transakcji mieszkaniowych na rynku wtórnym i pierwotnym uległo zamrożeniu albo wręcz zerwaniu.
Biuro nieruchomości i inni pośrednicy w Warszawie rejestrują coraz więcej zleceń jak i osób zainteresowanych zawarciem umowy na wynajem a nie na sprzedaż czy zakup mieszkań, domów i innych nieruchomości. Kiedy nie posiadasz wystarczającego wkładu własnego lub horyzontów na jego uzyskanie zostaje Ci wynajem. Co ciekawe, w zaistniałej sytuacji, ceny ofertowe mieszkań nie obniżyły się zbyt znacznie a zanotowały jedynie nieznaczne obniżki - konstatuje Stefan Leśnodorski z biura obrotu nieruchomości w Warszawie. Nie spodziewamy się, aby sytuacja ta uległa zmianie do końca tego roku.
tagi: domy, mieszkania, nieruchomości, kredyty
Inne informacje
Mapa serwisu: August 2010 |July 2010 |June 2010 |May 2010 |April 2010 |March 2010 |February 2010 |January 2010 |December 2009 |November 2009 |